
Od ubrudzonego mechanika, przez globalne korporacje i własne biznesy, do Zewnętrznego Dyrektora Operacyjnego. Aktywny przedsiębiorca po dwóch udanych exitach.
„Niby mamy ludzi z doświadczeniem,
a i tak wszystko wraca na moje biurko.”
Słyszę to od właścicieli i zarządów niemal co tydzień. To nie problem ludzi ani Twojego stylu zarządzania, ale to znak, że system operacyjny firmy nie nadążył za jej wzrostem.
Właśnie to porządkujemy ramię w ramię z zarządem, nie z boku.
Rozumiem i szanuję każdy poziom organizacji
Budowałem i sprzedawałem własne firmy – dwa udane exity. Wiem, jak to jest, gdy wszystko wraca na Twoje biurko, bo sam przez to przeszedłem jako przedsiębiorca.
Lata w motoryzacji i automatyce (Tenneco, DRIV, Rockwell Automation), projekty dla OEM: Ford, GM, Renault, Nissan. Tam nauczyłem się metodyki, która działa w skali.
MBA i Lean Six Sigma Master Black Belt dają rygor i język zarządu. Łączę wiedzę teoretyczną z praktyką przedsiębiorcy i doświadczeniem korporacyjnym.
Chaos operacyjny wygląda tak samo w hali, w biurze i na budowie.
Pracuję z firmami MŚP (20–200 osób) w różnych branżach:



Nie jestem doradcą, który zostawi Ci raport na biurku i poklepie po plecach.
Pracuję ramię w ramię z właścicielem, zarządem i managerami – jak przedsiębiorca z przedsiębiorcą. Współzarządzam zmianą, aż zacznie działać.
„Człowiek, który zamienia chaos w uporządkowane, efektywne procesy. Dzięki jego wsparciu firmy nie tylko działają lepiej – naprawdę zaczynają rozumieć, dlaczego działają.”
„Trener, który zamienia wiedzę w praktyczne umiejętności. Zero nudy, maksimum merytoryki i efekt wow. Polecam każdemu, kto oczekuje realnych rezultatów, a nie tylko ładnych slajdów.”
„Pasja do Leanu, którą Łukasz zaraził się w branży automotive, pięknie przekłada się na skuteczność szkoleń. Wysoka wiedza merytoryczna i umiejętność zrozumienia potrzeb uczestników.”
Potem to Ty decydujesz, czy idziemy dalej — ramię w ramię.