W jednym obszarze ustalamy, co lider decyduje sam, co mierzy i kiedy naprawdę eskaluje sprawę do Ciebie. Drugiego dnia prowadzi pierwsze spotkanie ze swoim zespołem, na aktualnych danych Twojej firmy.
Rozmowa trwa 25-30 minut. Jeśli warsztat nie pasuje do Twojej sytuacji, powiem to wprost.
Zatrudniłeś ludzi, a część z nich została liderami, kierownikami albo brygadzistami. Mimo to nadal jesteś jedyną osobą, przez którą przechodzi większość decyzji.
Ludzie wolą poprosić o zgodę, niż podjąć decyzję, za którą później mogą zostać rozliczeni.
Odpowiedzialność kończy się na poinformowaniu właściciela, że coś poszło nie tak.
Plan, wykonanie i problemy są w głowach ludzi, telefonach albo kilku różnych plikach.
Jeśli kilka z tych zdań brzmi znajomo, problem nie polega tylko na tym, że masz za dużo pracy. Firma nauczyła się, że najbezpieczniej jest czekać na Twoją decyzję.

Czasem problemem rzeczywiście są kompetencje albo nastawienie konkretnej osoby. Zanim jednak ocenimy ludzi, warto sprawdzić warunki (system pracy), w których mają działać.
Lider, który nie zna granic swoich decyzji, nie odpowiada za konkretny wynik i nie ma stałego sposobu prowadzenia pracy, naturalnie wybierze najbezpieczniejsze rozwiązanie: zapyta właściciela o zgodę.
Jeżeli właściciel regularnie przejmuje uzgodnione sprawy albo zmienia decyzje lidera bez jasnych zasad, firma uczy ludzi, że samodzielność jest ryzykowna.
Jeżeli każdą decyzję można oddać wyżej, firma uczy ludzi, żeby nie decydowali.
Najpierw tworzymy warunki, w których lider może naprawdę działać jak lider. Dopiero wtedy widać, kto przejmuje odpowiedzialność, a kto potrzebuje dalszego wsparcia.

Przez dwa dni pracujemy w Twojej firmie, na jednym realnym obszarze i na danych, których naprawdę używacie. Nie porządkujemy całej organizacji, bo w dwa dni się nie da. Wybieramy jedno miejsce, w którym jesteś dziś najbardziej potrzebny.
Wychodzicie z jednym uruchomionym sposobem pracy lidera. Nie z prezentacją do szuflady, tylko z czymś, co działa następnego dnia.
Na Waszych realnych danych i procesie, nie na ćwiczeniu.
To ma być realna zmiana zachowania i systemu pracy.
1
Nie na slajdach. Prowadzą spotkanie sami, ja koryguję z boku.
2
Ty ustalasz granice decyzji i zatwierdzasz, co od teraz lider robi bez Ciebie.
3
Działania mają osoby i terminy, kolejne spotkania są w kalendarzu.
RAZEM tworzymy i wdrażamy standard pracy.
Pięć rzeczy, które razem pozwalają liderowi prowadzić obszar bez pytania Cię o każdą sprawę.
01
Lider wie, co decyduje sam, co konsultuje i kiedy sprawa naprawdę wymaga właściciela.
02
Zespół widzi, co miało zostać zrobione, co zostało wykonane i gdzie są odchylenia.
03
Lider prowadzi stałe, 10–15-minutowe spotkanie na danych, nie na ogólnych opowieściach.
04
Problem nie kończy się na rozmowie. Każdy temat dostaje osobę, termin i sposób sprawdzenia.
05
Do właściciela trafiają tylko sprawy przekraczające ustalony zakres, z danymi i propozycją rozwiązania.
Wspólnie ustalimy, który obszar poprawiamy jako pierwszy.
01
Liczba spraw eskalowanych do właściciela
02
Decyzje podjęte samodzielnie przez liderów
03
Regularność spotkań
04
Terminowość zamykania działań
Nie obiecujemy procentów przed poznaniem firmy. Najpierw mierzymy punkt wyjścia, potem porównujemy te same dane po 30 dniach.
Nie potrzebujesz nowego systemu ERP, rozbudowanych KPI, ani całkowitej wymiany kadry kierowniczej już od pierwszych dni. Potrzebujesz realnego standardu i ludzi, którzy mogą podjąć odpowiedzialność i kilka konkretnych decyzji.
Większość pracy wykonują liderzy przy stole. Ty jesteś potrzebny tylko tam, gdzie trzeba ustalić granice decyzji i zaakceptować nowy sposób pracy, łącznie około 4 godzin Twojego zaangażowania rozłożonego na kilka tygodni. Poniżej cały przebieg, krok po kroku.
Sprawdzamy problem, wybieramy obszar i ustalamy, jakie decyzje przekazujesz liderom.
Rejestrujecie sprawy trafiające do właściciela i zbieracie podstawowe dane obszaru. Może to zrobić asystentka albo kierownik biura.
Dzień pierwszy: ustalamy decyzje, mierniki i sposób prowadzenia spotkania. Dzień drugi: lider prowadzi pierwsze realne spotkanie zespołu na aktualnych danych.
Liderzy pokazują, co wypracowali. Zatwierdzasz, jakie decyzje od tej pory podejmują bez Ciebie.
Sprawdzamy, co działa, co uprościć i co firma chce robić dalej. Powtarzamy pomiar z punktu drugiego.
Nie dostajesz raportu do szuflady. Podczas warsztatu tworzymy pierwszy sprawdzony sposób pracy w jednym realnym obszarze.
Prowadziłem własne firmy, pracowałem fizycznie na hali i wdrażałem standardy operacyjne w międzynarodowych organizacjach. Znam perspektywę właściciela, do którego wraca każda decyzja, oraz człowieka na pierwszej linii, któremu nikt jasno nie powiedział, za co odpowiada i co może zdecydować.
Nie przychodzę prowadzić wykładu. Wchodzę w realny obszar, pracuję na faktach i pomagam zespołowi uruchomić sposób pracy, który będzie mógł stosować po moim wyjściu.
Łukasz JenczuraPartner Operacyjny · KonsultantLEAN.plMBA, Lean Six Sigma Master Black Belt
−46%
czasu wdrażania zmian konstrukcyjnych
firma techniczna, ok. 120 osób
−82%
reklamacji na nowym produkcie
firma produkcyjna, ok. 310 osób
+180 tys.
złotych uwolnionych z zapasów
firma usługowo-techniczna, ok. 50 osób
To rezultaty osiągnięte w innych projektach operacyjnych. Pokazują doświadczenie prowadzącego, ale nie są prognozą ani obietnicą wyniku tego warsztatu.
Najpierw wybieramy jeden obszar, uruchamiamy jeden sposób pracy i przez 30 dni sprawdzamy, czy firma zaczyna działać inaczej.
Dwa dni na miejscu. Jeden obszar. Jeden uruchomiony sposób pracy. Do 8 osób.
Koszty dojazdu i ewentualnego noclegu ustalamy oraz wyceniamy przed zamówieniem.
Sprawdź, czy warsztat pasuje do mojej firmy
Zgłoszenie nie jest zamówieniem. Najpierw sprawdzimy obszar, uczestników i warunki.
Jeżeli, mimo spełnienia uzgodnionych warunków, nie doprowadzimy do samodzielnie przeprowadzonego przez lidera spotkania na aktualnych danych, zakończonego działaniami, odpowiedzialnymi i terminami, dokończę uzgodniony zakres w dodatkowej sesji bez wynagrodzenia.
Gwarancja obowiązuje, gdy firma zapewni dostęp do danych, udział liderów, możliwość odbycia prawdziwego spotkania oraz udział właściciela w diagnozie i odbiorze.
Obiecuję jeden sprawdzony fragment nowego sposobu pracy. Po 30 dniach wspólnie zdecydujemy, co dalej.
Nie. Potrzebuję właściciela podczas diagnozy, ustalenia przekazywanych decyzji oraz odbioru na końcu drugiego dnia. Łącznie około 3,5–4 godzin rozłożonych na kilka tygodni. Jeśli możesz dłużej, tym lepiej.
Nie jest to przeszkoda. Zaczynamy od najprostszych informacji: planu, wykonania, opóźnień, problemów i działań. Nie musisz mieć KPI ani ERP.
Tak, jeśli praca przechodzi przez kolejne etapy i można wskazać obszar, za który odpowiada lider. Może to być serwis, ekipy montażowe, budowy lub projektowanie.
Nie. Mogą to być brygadziści, koordynatorzy, liderzy zmian albo doświadczeni pracownicy, którzy już organizują pracę innych.
Po to jest check-in po 7 dniach i przegląd po 30. Sprawdzamy, czy przyczyną jest brak danych, zbyt skomplikowany rytm, niejasna odpowiedzialność czy powrót właściciela do przejmowania decyzji.
Nie. Warsztat jest zamkniętą całością. Po 30 dniach możemy porozmawiać o dalszym wsparciu, ale nie jest ono warunkiem ani ukrytym elementem oferty.
W niektórych przypadkach tak. Zależy od programu, operatora i województwa. Sprawdzamy indywidualnie, ale nie jest to gwarantowany element oferty.
Napisz krótko, co dziś najczęściej wraca do właściciela. Jeśli nie widzę dopasowania, powiem to wprost.
Wysłanie formularza nie oznacza zamówienia ani zobowiązania do zakupu.
Zacznij od jednego obszaru, w którym lider przejmie realne decyzje i przestanie wracać do Ciebie z każdą sprawą.