Największy złodziej oszczędności w Twoim budżecie to…

nowy samochód z salonu.

Tak, wiem…
„Ale to przecież leasing, rata idzie w koszty, auto jest bezpieczne, bezawaryjne, a VAT się odliczy.”

No właśnie i to jest ogromna iluzja oszczędzania w polskich firmach:
„Budujemy majątek firmy jednocześnie optymalizując podatki”

Jak to widzę, to aż mi się Excel w tle przegrzewa

Zobacz:
⚠️ Średnia cena nowego auta w Polsce to dziś 170–190 tys. zł.
⚠️ W pierwszym roku auto traci nawet 30% wartości.
⚠️ Roczny koszt utrzymania nowego auta to około 14–35% jego ceny (oprocentowanie, ubezpieczenia, serwis, utrata wartości).
⚠️ Firmy kupują aż 2/3 wszystkich nowych aut i głównie w leasingu.
⚠️ W 2025 roku średnie RRSO leasingu to około 8%

= Rata, odsetki, spadek wartości, ubezpieczenie.
I nagle ta “optymalizacja podatkowa” zamienia się w dziurę w Twoim cash flow.

Kiedyś usłyszałem takie zdanie:
Jeśli „inwestujesz” w coś 200k PLN, co roku dopłacasz kolejne kilkanaście tysięcy i po 5 latach wyciągasz 80k PLN to jest to NAPRAWDĘ ZŁA inwestycja.

Moje obserwacje i realne dane:
Dla mikro i małych firm nowe auto to luksus tłumaczony dobrym wizerunkiem.
Dla mikro i małych firm utrzymanie samochodu/ów to często TOP 3 stałych miesięcznych kosztów.
Bardzo często lepsze jest auto używane, które robi tę samą robotę.
Różnica zostaje w Twojej firmie albo na koncie prywatnym.
„Wszystko co ma koła lub silnik każdego dnia traci na wartości” – Dave Ramsey

——————————————
„Disclaimer”

To oczywiście moja prywatna opinia.
Wynik obserwacji własnych i doświadczeń moich klientów.

Sam uwielbiam motoryzację.

Ale uwierz mi: nawet taki entuzjasta jak ja może kupić auto używane za 50 tys. zł, które będzie się podobało, ekscytowało i wyróżniało na drodze.

I tak, wiem, wiem, moje podejście jest konserwatywne.
Ale tylko w ten sposób można realnie budować oszczędności.
Tylko tak wzmacniamy firmę i bezpieczeństwo finansowe.

A ja na co dzień pomagam właścicielom i dyrektorom:
✔️ łatać takie dziury,
✔️ ograniczać bezsensowne koszty,
✔️ budować firmy, które mają stabilność

A Ty co wolisz najpierw?
Pachnący nowy samochód na ratki…
czy spać spokojnie i budować stabilność finansową?

biznes msp oszczędności cashflow lean finanse

Related Posts

Zostaw komentarz