Jeśli Twoi ludzie nie podejmują decyzji, to często dlatego, że… przestali widzieć w tym sens.

Zarząd mówi:
– „Chcielibyśmy, żeby ludzie byli bardziej proaktywni.”
– „Żeby brali odpowiedzialność.”
– „Żeby sami decydowali.”

Potem rozmawiam z zespołem.

I widzę zmęczenie.
Frustrację.
Albo ciche: „ta… jasne”.

Z ich perspektywy wygląda to inaczej.

Zgłaszali:
raz,
drugi,
trzeci,
setny.

Problemy. Defekty. Marnotrawstwa. Pomysły. Usprawnienia.

I co się działo?

– Cisza.
– Brak informacji zwrotnej.
– Brak decyzji.
– Brak „tak”, „nie”, „wrócimy”, „nie teraz”.

Echo.

Jak rzucanie naleśnikiem w ścianę.

Jak umiera decyzyjność w firmie?

Nie nagle.

Powoli.

Za każdym razem, gdy ktoś zgłosił problem i nic się nie wydarzyło.

Po pewnym czasie ludzie przestają zgłaszać.
Nie dlatego, że im nie zależy.
Dlatego, że nie widzą sensu.

A co myśli wtedy zarząd?

Opcja 1:
„Nie zgłaszają problemów. Czyli jest dobrze.”

Opcja 2:
„Oni przychodzą tylko odbębnić swoje i nic ich nie obchodzi.”

I w tym momencie firma zaczyna tonąć w ciszy.

Drugi mechanizm: iluzja „naszej firmy”

Często słyszę:
„To jest nasza firma.”
„Wszyscy powinni myśleć jak właściciel.”

Nie.

To jest Twoja firma.
Twoje ryzyko.
Twoje pieniądze.

Pracownik nie będzie myślał jak właściciel, jeśli nie ma:

– jasnych granic decyzyjnych,
– jasno określonego wpływu,
– informacji zwrotnej,
– konsekwencji opartych na zasadach, nie emocjach.

Jeżeli zasady są zmienne, a reakcje nieprzewidywalne, ludzie zaczynają zgadywać:

– czy mogę?
– czy wolno?
– czy dziś szef ma dobry dzień?

Zgadywanie + zmienny humor decyzyjny = paraliż.

Paradoks decyzyjności

Prezes mówi: „Niech decydują.”

Ale:

– poprawia publicznie,
– ironizuje,
– zmienia zdanie bez wyjaśnienia,
– nie wraca z feedbackiem.

Z perspektywy pracownika:

decyzja = ryzyko bycia skrytykowanym
brak decyzji = względne bezpieczeństwo

System zawsze wygra z intencją.

Jeśli ludzie przestali decydować, to bardzo często ktoś ich tego nauczył.

Nie rynek.
Nie pokolenie.
Nie „leniwi pracownicy”.

System.
Brak zasad.
Brak domknięcia.

Decyzyjność nie umiera w konflikcie.
Ona gaśnie w ciszy.

Related Posts

Zostaw komentarz