Czasami najtrudniejsze jest… dotarcie do prawdy.

Najtrudniejszy etap projektów operacyjnych?
Nie analiza.
Nie statystyka.
Ani nie mapowanie procesu i ustalanie kto za co odpowiada.

Najtrudniejsze jest dotarcie do prawdy.

Bo zanim zobaczysz rzeczywiste dane, musisz przebić się przez zjawisko, o którym w firmach nikt nie mówi głośno:

👉 managerowie zakłamują dane.

Nie zawsze świadomie.
Nie złośliwie.
Najczęściej… z lęku.

Widziałem ten schemat tyle razy, że stał się powtarzalny.

Wchodzę do firmy robić projekt optymalizacyjny.

Rozmawiam z kierownikami:
– „Proces działa całkiem dobrze.”
– „KPI mamy w normie.”
– „To tylko incydenty.”
– „Dane? Mamy, ale… nie są miarodajne.”

Zaczynam drążyć.
Proszę o realne lead time’y, zwroty, reklamacje, dane systemowe, koszty błędów.
Przeglądamy historię.

I wtedy to czujesz.

Zmiana tonu głosu.
Uciekanie wzrokiem.
Nerwowy śmiech.
„Tego nie bierzmy pod uwagę…”
„To był wyjątkowy miesiąc.”
„To zależy, jak się liczy.”

W tym momencie wiem, że dotykamy prawdziwego stanu procesu.

Dlaczego managerowie ukrywają lub zniekształcają dane?

  1. Lęk przed oceną
    Gorsze wskaźniki mogą być odebrane jako osobista porażka.

  2. Efekt potwierdzenia
    Widzimy to, w co wierzymy. Jeśli latami budowałeś przekonanie, że proces działa dobrze – trudno przyjąć dowód przeciwny.

  3. Utrata kontroli
    Ujawnienie realnych problemów oznacza oddanie części władzy i przyznanie, że coś wymknęło się spod kontroli.

  4. Mechanizm obronny
    Łatwiej „przypudrować liczby”, niż zmierzyć się z tym, że system nie działa.

To ludzkie.

Ale dla firmy może być zabójcze.

Bez rzetelnych danych:
❌ nie poprawisz procesu
❌ nie podejmiesz dobrej decyzji
❌ nie obniżysz kosztów
❌ nie zwiększysz jakości
❌ nie rozwiniesz firmy

To jak leczenie pacjenta, który ukrywa objawy.

– „Boli?”
– „Nie, wcale…”

Dlaczego prawdziwe dane są kluczowe w optymalizacji procesów?

Optymalizacja procesów opiera się na faktach.
Nie na opiniach.
Nie na narracji.
Nie na „wydaje mi się”.

Jeżeli KPI są wygładzone, a problemy maskowane, zarząd podejmuje decyzje na podstawie iluzji.

A iluzja w zarządzaniu kosztuje czas i pieniądze.

Moment przełomu w projekcie operacyjnym

Najpiękniejszy moment projektu?

Gdy manager mówi:
„OK. Faktycznie mamy problem. Pomóż mi go rozwiązać.”

Wtedy energia zmienia kierunek.

Z obrony przechodzi w rozwój.
Z tłumaczenia – w działanie.
Z kontroli – w odpowiedzialność.

To jest realny punkt zwrotny w projekcie.

I właśnie dlatego lubię tę pracę.

Łukasz Jenczura Zewnętrzny Dyrektor Operacyjny / Fractional COO Lean Six Sigma Master Black Belt · MBA Od ubrudzonego mechanika, przez globalne korporacje i własne biznesy, do Zewnętrznego Dyrektora Operacyjnego. Aktywny przedsiębiorca po dwóch udanych exitach.

Related Posts